Żarty o twojej starej: Kolekcja najśmieszniejszych dowcipów!

Rate this post

Przygotuj się na dawkę humoru, która rozbawi Cię do łez! Zebraliśmy tutaj najlepsze żarty o twojej starej, abyś mógł podzielić się nimi z przyjaciółmi. Pamiętaj, to tylko humor – śmiech to zdrowie!

Wygląd i rozmiar

  • .. . . . . . . . . . . . . … . .. …. . . .. . .. . . . .. . .. . .. …. .. .. . . . . ….. ….. . .. Co? Zaczęło kropić?!
  • Dziadek opowiada wnuczkowi: – A wiesz wnusiu, że kiedyś to w sklepach był tylko ocet? – Jak to dziadku? W caaaałym Carrefourze?!
  • Tak wszyscy. . . Tak wszyscy ganią porubstwo i ruję, Nazwa okropna – ale jak smakuje. . . (Jan Sztaudynger)

Bieda i oszczędności

  • Kiedy byłam w szóstym miesiącu ciąży z trzecim dzieckiem, mój trzyletni syn wszedł do pokoju. Właśnie wybierałam się pod prysznic, a on powiedział: – Mamo, robisz się gruba! – Tak, skarbie, pamiętasz, mamusia ma rosnące dziecko w brzuszku. – Wiem – odpowiedział. – Ale co rośnie w twoim tyłku?
  • Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić… Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi! – Co się ma wódka zmarnować? – pomyślał sobie. Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów. – O! – pomyślał – i życie zaczyna się układać!
  • – Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie – mówi nauczycielka – Czy jesteś pewien, ze twojemu tacie nikt nie pomagał?

Inteligencja i bystrość

  • Kowalewska musiała ostatnio przyznać, że efekty wychowania jej pięcioletniego synka przekroczyły jej najśmielsze oczekiwania. Na zakupach w hipermarkecie mały się zgubił. Chwile później usłyszała przez komunikat: "Piotruś Nieruszaj szuka mamy, powtarzam…"
  • Nauczycielka w szkole pyta Jasia. – Jasiu, powiedz co mamy z gąski? – Smalec. – No dobrze Jasiu, ale co jeszcze? – Smalec. -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce? – Dziurę. – A co jest w tej dziurze? – Pierze. – No to co mamy z gąski? – Smalec.
  • – Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja teściowa! – I co? I co? – I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie. – Co zrobiła? No co? – A, no kulturalnie wzięła i zeszła. – Na dwór? – Nie, na zawał.
Dowiedź się również:  Chuck Norris żarty: Śmiech, który powali każdego!

Kulinarne wyczyny

  • Przychodzi Jaś do apteki i mówi na cały głos: – 6 prezerwatyw – Może ciszej, z tyłu stoją ludzie – mówi aptekarka. Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny: – Cześć Ala! – Jednak siedem proszę – mówi do aptekarki.
  • Jaka ta technika jest niedoskonała. Człowiekowi, żeby dojść do siebie, potrzeba dwóch palców, a komputerowi ? trzech.
  • – Dlaczego programista na umycie głowy zużywa całą butelkę szamponu? – Bo w instrukcji jest napisane: nałożyć, spłukać, czynność powtórzyć.

Siła i zdolności fizyczne

  • – Jasiu, kiedy poprawisz jedynkę z matmy? – pyta mama. – Nie wiem, bo ostatnio jakoś ostro pilnują dzienników…
  • Pewna bogata dama trzymała na kominku srebrną urnę w kształcie pudełka, z prochami zmarłego męża. Pewnego dnia, stwierdziwszy, że dawno nie "zaglądała" do swojego, drogiego małżonka, otwarła urnę i z przerażeniem stwierdziła, że urna jest prawie całkiem pusta. Z krzykiem rzuciła sie na służącą: – Ruszałaś to srebrne puzderko na kominku?! Na to służąca, lekko zmieszana: – Myślałam, że pani nie będzie zależalo, to przecież była taka kiepska tabaka…
  • Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi: – Cholera, ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu!

Domowe przygody

  • – Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki? – Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego…
  • Pani pyta dzieci na lekcji polskiego kto jeszcze, oprócz Wisławy Szymborskiej, dostał nagrodę Nobla. Jasio wstaje i mówi: – Czesław Małysz.
  • Raz kiedyś jurny wróbel w miłosnej euforii Chwalił się, że zajeździ kobyłę historii, Lecz kiedy wyładował temperament dziki, Kobyła stwierdziła: – Chyba mam owsiki…
Dowiedź się również:  Najlepsze żarty o blondynkach – śmiech gwarantowany!

Podróże i wojaże

  • – A ty jesteś w stanie stwierdzić, ot tak, co kobieta myśli? – Na początek muszę się z nią przespać. – A potem? – A potem g*wno mnie obchodzi, co ona myśli…
  • Na lekcji geografii: – Województwo podkarpackie graniczy ze Słowacją od południa – mówi nauczycielka. – A przed południem z kim graniczyło? – dopytuje się Jasiu.
  • Matka z małą córeczką przechodzą obok kościoła. Matka mówi do dziecka: – Popatrz, tu jest Dom Boży. – Mamusiu, przecież mówiłaś, że Bóg mieszka w niebie! – Tak, ale tutaj prowadzi swój interes.

Niezwykłe hobby

  • Misjonarz Świadków Jehowy puka do drzwi. Otwiera mu facet i mówi: – Słucham? – Czy wie pan, co zrobić, aby trafić do królestwa niebieskiego? – pyta rutynowo Świadek. – Nie, ale zapraszam do środka. Świadek wchodzi, zatrzymuje się w przedpokoju i… nic. – Co chciał mi pan powiedzieć? – indaguje gospodarz. – Eee… aaa… no, tego… – stęka Świadek. – Co jest? Co się stało, że pan zaniemówił? – Jeszcze nigdy tak daleko nie wchodziłem…
  • Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika: – Czy jest szef? – Szefa nie ma, wyjechał po towar.
  • Co się stanie, gdy w ziemię uderzy asteroida? Przy pomocy i zwykłej żaby i dużego młotka możemy przeprowadzić symulację, która dowiedzie, że będzie bardzo źle…

Wiek i doświadczenie

  • W przepełnionym autobusie: – Panie, ja nie jestem kobietą, jestem mnichem w habicie! Po kilku minutach: – I co? Przekonał się pan wreszcie?
  • Rozdrażniony mąż mówi do żony: – Rzuciłem papierosy, rzuciłem wódkę, teraz to już chyba kolej na ciebie…
  • Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach: – Nie przeraził się pan, że tyle ich? – Nie! – No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *