Kawały śmieszne do łez dla dzieci – porcja śmiechu!

Rate this post

Szukacie dawki radości i gwarantowanych uśmiechów? Świetnie trafiliście! Przygotowaliśmy dla Was zbiór najzabawniejszych kawałów, które rozbawią każde dziecko do łez, dostarczając niezapomnianych chwil wspólnego śmiechu.

Żarty o szkole i nauce

  • Nauczycielka pyta jasia: – Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne? – Bo akurat wtedy taty nie było w domu.
  • – W jakie dni pokrzywy nie parzą? – W nieparzyste.

Zwierzęta w zabawnych sytuacjach

  • – Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! – dziwi się polonistka, oddając pracę domowa uczniowi. – Wcale nie jeden – odpowiada uczeń. Pomagali mi mama i tata.
  • Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów. – Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi. – Nawzajem – odpowiada młodzież.

Kawały o Jasiu i Małgosi

  • Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają: – Czy możemy już iść do domu? – A z jakiej racji? – No… przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?
  • Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi: – To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać! – Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam w końcu robić, kiedy sobie stłukę kolano?!
Dowiedź się również:  Prima aprilis żarty: śmieszne pomysły na dowcipy

Rodzinne perypetie

  • Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest – więc decyduje, że im nie powie. Mały synek pyta: – Co będzie na kolację? – Zobaczysz. Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą. – No dobra – mówi ojciec – dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza mama. – Jemy dupka!!! – wykrzyknęła córka.
  • U dentysty mama prosi Jasia: – A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.

Superbohaterowie i przygody

  • Jasio pyta tatę: – Czy potrafisz podpisał się z zamkniętymi oczami? – Potrafię. – To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku.
  • – Co byś zrobił Jasiu, gdybyś znalazł na ulicy portfel, a w nim 50 tysięcy złotych? – Jakby go zgubił jakiś biedny człowiek, to bym go oddał.

Śmieszne zagadki dla dzieci

  • – Co się stanie z niebieskimi spodniami, kiedy wrzuci się je do Morza Czerwonego? – Będą mokre.
  • O czym mysli zawalowiec przed stosunkiem? – Co mu pierwsze stanie.

Jedzenie i kulinaria na wesoło

  • Przychodzi mama z synkiem do lekarza. – Panie doktorze, z jego siusiakiem jest coś nie w porządku. Doktor obejrzał siusiaka i mówi: – W tym momencie to już nie jest siusiak tylko penis i zaczynamy leczenie rzeżączki…
  • Wiecie dlaczego B.G. nazwał swoją firmę Microsoft? – To wie tylko jego żona.

Logiczne absurdy

  • Jak mowia Wlosi na Benedykta XVI? Papa Ratzi
  • – Co mówi kabel do kabla? – „Bądźmy w kontakcie”.

Dowcipy o wakacjach i zabawie

  • – Mamo… kup mi małpkę. Proszę! – A czym Ty ją będziesz karmił synku? – Kup mi taką z Zoo, ich nie wolno karmić.
  • Jak można stracić na wadze? – Kupić wagę za sto tysięcy, a sprzedać za pięćdziesiąt…
  • – Jaka jest różnica między komputerem a praniem? – Inaczej się zawiesza.
  • W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta: – Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy? – Bo nie było łysej kredki.
  • Tato z Jasiem wybrali się do ZOO. Jasio pyta: – Tato, dlaczego ta gorylica tak dziwnie na nas patrzy? – Ciszej, Jasiu. Jesteśmy dopiero przy kasie.
  • Jaka liczbę lesbijki lubią najbardziej? – 69…
  • Dlaczego Mikołaj jest zawsze uśmiechnięty? Jako jedyny zna adresy wszystkich grzesznych dziewczynek ..
  • Co to jest dziewica? – "Satyra na leniwych chłopów".
  • – Jasiu, zachowujesz się jak prosię! – strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole – wiesz, co to prosię? – Tak mamusiu – dziecko maciory.
  • – Dlaczego kogut pieje przez całe życie? – Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *