Najlepsze czarne żarty – dawka śmiechu z piekieł

Rate this post

Gotowy na dawkę śmiechu, który bywa trochę… mroczny? Właśnie tutaj znajdziesz czarny humor, który pozwala spojrzeć na trudne tematy z przymrużeniem oka. Pamiętaj, dystans to klucz – te dowcipy są dla tych, którzy nie boją się przekraczać granic absurdu.

Żarty o życiu i śmierci

  • Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza. – Czy dziecko przechodziło odrę? – pyta lekarz. – Ta gdzie tam, panie, my zza Buga…
  • Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów: – Baco, a znacie tę oto Marynę? – Ano znam. – A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali? – Ano ja. – A co będzie z płaceniem za dziecko? – Ja tam panocku za te robote nic nie chce.
  • Pierwsze pytanie Kiedy stworzył Bóg Adama, On zapytał się – A dama ? (Jan Sztaudynger)

Czarne żarty z codzienności

  • Dorastająca córka pyta matkę: – Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca? – Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.
  • Nauczycielka pyta się dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają: – Ja mam psa… – Ja kota… – U nas są rybki w akwarium… Wreszcie zgłasza się Jasio: – A my mamy kurczaka w zamrażarce…
  • Dlaczego mój wujek żył aż 100 lat? – Bo nie miał teściowej.

Humor medyczny na ostro

  • Komputerowiec podrywa dziewczynę: – Chcesz herbaty? – Nie. – Kawy? – Nie! – Hm, może wódki? – NIE!!! – Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują…
  • Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy… – Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy? – Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie przymknąć…
  • – Gdzie mieszkają łosie? – Na łosiedlu.
Dowiedź się również:  Najlepsze kawały z których się posikasz bez przekleństw!

Dystans do nieszczęść

  • – Co jesz ? – Wątróbkę. – Daj kawałek. – E tam. Same kości.
  • Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne – nocnik. Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku. Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża. Jeden mówi do drugiego: – Siła ich wiary rzuca mnie na kolana…
  • Plotkują dwie przyjaciółki: – Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości. – Dlaczego? – Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!

Tabu w krzywym zwierciadle

  • Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki? – Ładnie wyglądam? Co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki? – Na razie tam nie wchodź.
  • – Od dziś będziemy liczyli na komputerach! – oznajmiła nauczycielka – Wspaniale! Znakomicie!! – cieszą się uczniowie. – No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?…
  • – Co mówi ogrodnik do ogrodnika? – „Przesadziłeś”.

Czarne żarty rodzinne

  • Żona informatyka wysyła go po zakupy. – Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć. Chłopina po wejściu do sklepu pyta: – Czy są jajka? – Tak – odpowiada sprzedawca. – To poproszę dziesięć parówek.
  • Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!
  • Przedszkole. Jasiu siedzi na nocniku z powiększonymi oczami i płacze. Przechodzi jakiś rodzic i pyta : – Czego Jasiu płaczesz? – Bo pani powiedziała, że jak zlobimy kupki to pójdziemy na spacel. – I co nie możesz biedny zrobić? – Zlobiłem, tylko Ksysiu mi ukladł…
Dowiedź się również:  Najlepsze żarty o blondynkach – śmiech gwarantowany!

Absurdy ludzkiej natury

  • Przychodzi Jasiu do bistro: – Dzień dobry, ja poproszę frytki. Na to barman: – Przykro mi, ale ziemniaków zabrakło. – Nic nie szkodzi, mogą być z chlebem!
  • Pan od geografii: – Jasiu, gdzie leży Żywiec? Jasiu: – To zależy. Jak tata jest pijany i przewróci, to na stole…
  • Nauczycielka pyta Jasia: Jasiu, ile to jest dwa plus dwa? Jasio odpowiada: Proszę pani, a ile pani chce, żeby było?

Krótkie i dosadne

  • Dobra rada "Módl się i pracuj"- Radzą przyjacioły. To się inni obłowią, A ty będziesz goły. (Jan Sztaudynger)
  • Mama mówi do syna: – Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda? – Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać!
  • U dentysty mama prosi Jasia: – A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.
  • Baca kocha się z Gaździną, nagle Gaździna mówi: – Baco gniewam się! – A za co się gniewacie? – Nie ja się gniewam, tylko wam się gnie…
  • Czym się różni teściowa od radia? – Radio można w każdej chwili wyłączyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *