Witaj w miejscu, gdzie codzienność ustępuje miejsca salwom śmiechu! Przygotuj się na dawkę humoru, która rozgrzeje nawet najbardziej ponure dni. Gwarantujemy, że łzy śmiechu popłyną same!
Absurdalne sytuacje
- Żona do męża: Kochanie, jesteś taki roztrzepany, że zapomniałeś o naszym rocznicy! Mąż: Ależ skąd! Pamiętam, że to dziś jest ten dzień, w którym muszę się tłumaczyć!
- Dlaczego mężczyźni uganiają się za kobietami, których nie mają zamiaru poślubić? – Z tego samego powodu, dla którego psy uganiają się za samochodami, którymi nie zamierzają jeździć.
- Pyta się jeden facet drugiego: – Czy ja gdzieś pana nie widziałem? – Możliwe, ja tam często bywam.
Mistrzowie ciętej riposty
- Do apteki wpada zdenerwowany Jasiu i pyta: – Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe? – A co cię boli chłopcze? – Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo…
- – Dlaczego nie można spać na suficie? – Bo kołderka się zsuwa.
- Dlaczego tak dużo kobiet ma udawany orgazm? – Dla tego, że tylu facetów robi im udawaną grę wstępną.
Żarty z życia wzięte
- Mały Jasio czyta swoje wypracowanie z polskiego: – Moja mama mie kocha… – Mnie! – poprawia nauczyciel. – A, to będę musiał powiedzieć tacie…
- Kowalski zagaduje starego wędkarza: – I co, biorą? – Biorą panie, biorą… Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać załapć…
- Pan domu otwiera drzwi i mówi: – Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!
Rodzinne perypetie
- Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!
- Pod koniec rozmowy o pracę, łowca głów pyta młodego inżyniera, jakiego się spodziewa wynagrodzenia. – Około 140 tys. dolarów, z zależności od dodatkowych uwarunkowań. – Hm, więc dodatkowo to mógłby być pięciotygodniowy urlop, 14 dni płatnego urlopu, pełna opieka medyczna, w tym dentystyczna, składka emerytalna opiewająca na 50% wynagrodzenia i służbowy samochód wypożyczany co dwa lata, powiedzmy czerwona Corvetta. – Jeju, żartuje pan? – Taa, ale to pan zaczął.
- Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę. – I jak wyglądam, babciu? – Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki? – A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu?
Biurowe wpadki
- Zajączek Kawały o zajączku – zajączek, misiu, lis i wilk
- Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka – biegniesz, ale nie wiesz dokąd.
- Lekarz pokłócił się strasznie przy śniadaniu z żoną: – Ty też nie jesteś taka dobra w łóżku! – wykrzyczał i wybiegł do pracy. Później tego ranka stwierdza, że powinien to naprawić i dzwoni do domu: – Czemu tak długo nie odbierałaś? – Byłam w łóżku. – Co robisz tak późno w łóżku? – Zasięgam drugiej opinii.
Paradoksy i logika
- Przychodzi baba do dentysty: – Panie doktorze, tak strasznie boje się borowania, że chyba wołałabym już zajść w ciąże. – To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel mam ustawić.
- Zebranie w dużej korporacji, menedżer projektu do zebranych pracowników: – Zrobimy sobie burzę mózgów. – A na czym to polega? – Po prostu mówicie pierwsze rzeczy, jakie przyjdą wam do głowy… – Spierdalaj!
- Przed wizytacją w szkole nauczyciel ustala: – Jak o coś zapytam, niech zgłaszają się wszycy. Ci, co wiedzą prawą ręką, ci co nie wiedzą lewą…
Szkolne psikusy
- Wchodzi matka do pokoju dorastającego syna. Patrzy, a tam na ścianach pełno plakatów z rozebranymi panienkami. Matka: – I co, będziesz się teraz gapił na gołe baby? Syn: – A co, mam się gapić na gołe ściany?
- – Gdy mówisz do Boga, to powiedzą, że się modlisz. – Gdy Bóg mówi do Ciebie, to powiedzą, że… jesteś schizofrenikiem.
- Skąd wiadomo, że opery mydlane to fikcja? – Bo w prawdziwym życiu mężczyźni są czuli tylko w łóżku.
Pomyłki i nieporozumienia
- Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola. – To nie nasze dziecko – mówi przedszkolanka. Jadą do drugiego. – Nie znamy pana synka – słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego… wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka. W końcu młody nie wytrzymał: – Tato, zaliczmy jeszcze tylko jedno przedszkole, bo się w końcu na ostatnią lekcję spóźnię.
- Siedzi baca na szczycie Rys i krzyczy: – Hej!… Morze, nasze morze…
- Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc: – Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta… – Oj niedokładnie, niedokładnie – odparł gostek przysypując głowę.
Zwierzęce figle
- Niedźwiedź złapał zajączka. Zajączek się drze: – Jak mnie zaraz nie wypuścisz i nie przeprosisz to, to… – To co?! – To trudno…
- Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny: – Dzień, dobry ciociu! Wreszcie tata będzie ucieszony! Woła radośnie. – A to dlaczego, kochanie? – Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia…
- Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem: – Jakie jest pana największe marzenie? – Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej…
- – Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza? – To trza było przeczytać? – Tak, na dzisiaj. – Kurna, a ja przepisałem…
redaktor serwisu eleganckie-stoly.pl, gdzie dzieli się wiedzą i inspiracjami związanymi z aranżacją wnętrz oraz wyborem eleganckich stołów i mebli. Pasjonuje się designem, funkcjonalnością i trendami w urządzaniu przestrzeni, łącząc praktyczne porady z estetycznym podejściem do wystroju domu. Jego celem jest pokazywanie, jak odpowiednio dobrany stół może stać się sercem każdej jadalni i salonu.





