Gotowi na dawkę naukowego humoru? Tutaj znajdziecie zbiór żartów, które rozbawią każdego miłośnika biologii – od DNA po ekosystemy. Przygotujcie się na solidną porcję śmiechu, która udowodni, że nauka też potrafi być zabawna!
Genetyczne zagadki i rebusy
- – Czy to prawda, że masz dwóch kochanków? – Tylko jednego, ten drugi to mój narzeczony!
- Ogłoszenie w koreańskiej gazecie: Znaleziono psa. Byłego właściciela zapraszam na grilla.
Dowcipy o komórkach i ich życiu
- Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje: – A co to się stało, kumie? – Aaaa… musiołek go zastrzelić! – To pewnie był wściekły, co??? – No, zachwycony to nie był!!!
- Postępek męski Postępek męski – Uśmiechem witać klęski. (Jan Sztaudynger)
Ewolucyjne anegdoty
- Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem. – Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę! – To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód. – No… masz szczęście.
- Dam dobrze płatną pracę papierkową na budowie: trzepanie worków po cemencie.
Humor ze świata zwierząt
- Jasnowidz mówi do mężczyzny: – Jest pan ojcem dwójki dzieci. – Tak pan myśli? – zaśmiał się mężczyzna i sprostował: – Ja jestem ojcem trójki dzieci. – To pan tak myśli? – zaśmiał się jasnowidz.
- – Czemu się z nią pokłóciłeś? – Poprosiła, żebym zgadł, ile ma lat. – No i? – Zgadłem.
Roślinne żarciki
- – Jakie są największe marzenia mężczyzny, odnośnie swoich bliskich? – Córka na okładce Twojego Stylu. Syn na okładce Piłki Nożnej. Kochanka na okładce Playboya. Małżonka w programie Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
- Babcia do Jasia: – Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć. – Pomagam, babciu. Dzisiaj np. zmienialiśmy koło w samochodzie… – No widzisz, i czego się nauczyłeś? – Paru słów, których wcześniej nie znałem…
Mikrobiologiczny uśmiech
- – Dlaczego programista na umycie głowy zużywa całą butelkę szamponu? – Bo w instrukcji jest napisane: nałożyć, spłukać, czynność powtórzyć.
- Tata prosi Jasia: – Jasiu pomaluj okna Jasiu przychodzi po godzinie i pyta: – Tato, a ramy też?
Anatomiczne wpadki
- Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta. – Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa. – Nie spadnę. Za godzinę wraca turysta, patrzy, a pod drzewem leży baca. – A mówiłem wam, baco – nie śpiewa się na drzewie. – Śpiwo się, śpiwo, ino się nie tańcy.
- Delegacja nauczycieli przychodzi na spotkanie z ministrem. – Panie ministrze, my w ogóle nie mamy pieniędzy! – Trudno… Wchodźcie…
Laboratorium pełne śmiechu
- Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola. – To nie nasze dziecko – mówi przedszkolanka. Jadą do drugiego. – Nie znamy pana synka – słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego… wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka. W końcu młody nie wytrzymał: – Tato, zaliczmy jeszcze tylko jedno przedszkole, bo się w końcu na ostatnią lekcję spóźnię.
- – Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził. – I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy? – Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.
Ekologiczne dowcipy
- Wpada zajączek do lisiej nory i woła do bachorów: – Zerżnę wam matkę!!! Na to lisie bachory w ryk. Przylatuje matka i zauważa zajączka, więc z kopyta za nim. A zajączek w nogi! A lisica za nim! Zajączek przebiegł pod zwaloną kłodą, a lisica za nim! Wtem… trach! Lisica zaklinowała się pod kłodą. Wtedy zajączek zaszedł ja od tylu i mówi: – Ładna to ty nie jesteś! Nawet mi się nie podobasz!! Ale obiecałem twoim bachorom…
- A wiesz, co to jest: lata po pokoju i robi yzb, yzb, yzb… – Mucha na wstecznym biegu.
Słynni biolodzy i ich przygody
- Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa spokojnie sadowi się koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę: – Krowa, co ty robisz? – No przyszłam sobie wisienek pojeść – mówi krowa. – Ty Krowa… ale to jest brzoza, a nie wiśnia… – Spoko… Wisienki mam w słoiczku!
- Od Operatora Sieci: Limit Twoich darmowych minut został przekazany na cel charytatywny. DZIĘKUJEMY!
- Zajączek miał ochotę na seks. Idzie przez las i szuka partnerki. Spotyka zwiniętego w kłębek jeża. Obchodzi go dookoła i zupełnie nie może się zorientować, gdzie jest przód, a gdzie tył. Wreszcie mówi: – Ty, jeż mógłbyś chociaż puścić bąka, to miałbym jakiś punkt odniesienia.
- – Tatusiu, czemu spychamy ten samochód w przepaść? – Cicho, synku, bo babcię obudzisz.
- Kącik porad w magazynie komputerowym"Wszyscy gadają,że Windows się wykrzacza…a u mnie się nie wykrzacza! Może coś nie tak robię?"
- Do baru wchodzi facet i siada na stołku. Barman patrzy na niego i pyta: – Co będzie? – Poproszę siedem kieliszków whisky, podwójnej. Barman podaje mu trunki i patrzy, a facet wychyla jeden kieliszek, drugi, trzeci… wszystkie znikają równie szybko, jak się pojawiły. Barman gapi się niedowierzając i pyta go, dlaczego tak szybko wypił wódkę. – Też byś wypił tak szybko, gdybyś miał to, co ja. – A co masz, stary? – Jednego dolara.
- – Więc młody człowieku mówisz, że chcesz zostać moim zięciem? – Prawdę powiedziawszy, wcale nie, madame. Ale nie widzę innej możliwości ożenku z Pani córką…
- W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę: – Co tam pani ma? – Dzidziusia. – A kocha je pani? – Oczywiście. – To dlaczego je pani zjadła?
- Rozmawia dwóch małżonków. Pierwszy mówi, wzdychając: – Nie ma na świecie bardziej złośliwej i przewrotnej istoty niż kobieta. Na to drugi: – Jest! Jej matka!
- Jaś wraca do domu cały zmoczony. – Co się stało? – pyta się matka. – Bawiliśmy się w psy. – No i co? – Ja byłem latarnią…
redaktor serwisu eleganckie-stoly.pl, gdzie dzieli się wiedzą i inspiracjami związanymi z aranżacją wnętrz oraz wyborem eleganckich stołów i mebli. Pasjonuje się designem, funkcjonalnością i trendami w urządzaniu przestrzeni, łącząc praktyczne porady z estetycznym podejściem do wystroju domu. Jego celem jest pokazywanie, jak odpowiednio dobrany stół może stać się sercem każdej jadalni i salonu.





