Puk puk kto tam żarty – Świat „Puk puk, kto tam żarty”: humor na wycią

Rate this post

Puk puk, kto tam? To brama do świata prostego, ale niezawodnego humoru. Przygotowaliśmy dla Ciebie kolekcję klasycznych i współczesnych żartów, które rozbawią zarówno dzieci, jak i dorosłych. Otwórz się na dawkę śmiechu!

Klasyczne dowcipy "puk puk"

  • Doświadczenie Doświadczenie – to dar nieba Masz, gdy ci już nie trzeba. (Jan Sztaudynger)
  • O siódmej wieczorem wychodzi gość z biura. – Bierzesz sobie pół dnia wolnego? – pyta szef. – Nie, idę na obiad…

Nowoczesne wariacje "kto tam"

  • Jaś pyta się taty: – Tato, co to są szanty? – Pirackie piosenki, Jasiu. – Aaa, to ja mam w komputerze same szanty…
  • – Ile pompek potrafi zrobić Chuck Norris ? – Wszystkie.

Żarty "puk puk" dla dzieci

  • – Co robi deszcz, kiedy jest zmęczony? – Pada na twarz.
  • Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode laski. Nagle jeden z dziadków do drugiego: – Podrywamy dupcie? – Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!

Humor "puk puk" z imionami

  • Idzie zajączek przez las i tak sobie na głos śpiewa: – Pomylony Misiu, pomylony Misiu… Nagle z za drzewa wychodzi Misiu, groźnie zagląda na zajączka i pyta: – Co tam śpiewasz sobie?! Zajączek bez chwili wahania śpiewa dalej… – Pomyliło mi się… pomyliło mi się…
  • Teoria transformacji osobowości Wieniedikta Jenofiejewa: "Z rana jestem o tyle bardziej posępny w stosunku do mnie normalnego, o ile weselszy w stosunku do siebie zwykłego byłem wieczorem".
Dowiedź się również:  Zbiór dowcipów: Kto opowiada niesmaczne kawały?

"Puk puk" ze zwierzętami i przedmiotami

  • Jasiu przychodzi do domu z całym workiem jabłek: – Jasiu skąd masz te jabłka pyta mama. – Od sąsiada – odparł Jasiu. – A on o tym wie? – Pewnie, przecież mnie dwie ulice gonił…
  • – Ludzie! Oderwijcie się od tego komputera, tam też jest świat, ptaszki ćwierkające, piwo, dziewczyny… – Gdzie? Za firewall`em?

Zaskakujące zakończenia "kto tam"

  • Przychodzi baba do lekarza. Ten j zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu do płacenia. Baba zaczyna się rozbierać i powiada: – Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze. Lekarz podrapał się po głowie i pomylał: "No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to". Przed przystpieniem do pobrania opłaty, jednakże, spojrzał na babę i zapytał: – Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch? A baba na to: – Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.
  • – Który z dwóch łysych jest bardziej łysy? – Ten, który ma większą głowę.

Krótkie i szybkie "puk puk"

  • Mama woła dziecko na podwórku: – Jaaaaaaaaaaaaaasiu do dooooomu! – A co?! Spać mi się chce? – Nie! Głodny jesteś!
  • Obwieszczenie Na buzi – plakat, Że w sercu – vacat. (Jan Sztaudynger)

"Puk puk" idealne na imprezę

  • Jaka jest różnica między teściową a Słońcem ? Żadna, na jedno i drugie nie da się patrzeć…
  • Najśmieszniejsze kawały krótkie – śmiej się z nami!

Dowcipy "puk puk" oparte na grze słów

  • Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak 100 choler pyta: – Będziesz jeszcze pił ? Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza: – Będziesz jeszcze pił ? Mąż dalej nic. – Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ??? Na co mąż z wysiłkiem: – ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej…
  • Do Kowalskiego przyjechała teściowa: – Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!! – Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!
Dowiedź się również:  Żarty o starości: Śmiech na wagę złota w każdym wieku!

"Puk puk" dla dorosłych z przymrużeniem oka

  • Pani od matematyki pyta Jasia: – Jasiu ile jest 2+2? – 4 prze pani… – KIM JESTEŚ I CO ZROBIŁEŚ Z JASIEM?!
  • Babcie rozmawiają o swoich wnukach. – Mój będzie ogrodnikiem, cały dzień siedzi w ogródku i grzebie w ziemi. – Mój będzie lekarzem, cały dzień bandażuje lalki. – A mój będzie pilotem, cały dzień macza szmatę w benzynie, wącha ją i mówi: "Babciu, ale odlot!"
  • Wielkie sympozjum nt. "Czy mężczyzna powinien mięć żonę, czy kochankę?" – Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne… – Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara. – Naukowiec dowodzi, że i żonę i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup tup tup i do biblioteki…
  • Polonista zwraca się do swojej żony: – Czy mnie kochasz, najdroższa? – Oczywiście! – odpowiada żona. – Całym zdaniem, proszę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *