Szukasz odrobiny rozrywki i dobrego humoru? Trafiłeś idealnie! Zebraliśmy dla Was kolekcję najśmieszniejszych anegdot i dowcipów, których głównym bohaterem jest nikt inny, tylko Kuba. Przygotuj się na salwy śmiechu!
Kuba w szkole
- Co to jest: 30 żabek i ropucha? – Teściowa wiesza firanki.
- Podążaj za strzałkami…=> => => => => => => => => => => => => => => => => => => => => => … Czy Ty musisz przeczytać każdą głupotę, którą Ci przyślą?!
- Środek nocy. Pod rozgwieżdżonym niebem na środku hali stoi bacówka. W pewnym momencie otwierają się drzwi i jak z procy wybiega stamtąd owieczka. W drzwiach staje juhas i dopinając rozporek mówi: – Ach, żebyś ty jeszcze gotować umiała…
Kuba i rodzice
- W przepełnionym autobusie: – Panie, ja nie jestem kobietą, jestem mnichem w habicie! Po kilku minutach: – I co? Przekonał się pan wreszcie?
- Spotkało się kilku informatyków i jak to zwykle bywa, rozmowy szybko zeszły na tematy komputerowe. Wreszcie któryś z nich zaproponował: – Panowie, porozmawiajmy o czymś normalnym, np. o dupach. Nastąpiła bardzo długa cisza, a po niej jeszcze więcej krępującego milczenia. Wreszcie któryś odpowiada: – Słuchajcie, moja karta graficzna jest do dupy…
- Dlaczego mężczyźni są jak miejsca parkingowe? – Dobre są już zajęte, wolne zaś są wyjątkowo małe lub dla inwalidów.
Mądrości Kuby
- Z okazji przyjazdu Benedykta XVI do Polski pielgrzymi zaśpiewają "Barkę" po niemiecku. Tytuł brzmi: "Das Boot".
- – Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? – zapytał podejrzliwie Mueller. – Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia – odparł spokojnie Stirlitz.
- – Co robisz? – Nic, w pracy jestem.
Kuba na sportowo
- Pierwsze pytanie Kiedy stworzył Bóg Adama, On zapytał się – A dama ? (Jan Sztaudynger)
- Zocha mówi do swego męża Józka: – Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy. – Ja nie idę, bo nie mam się za co przebrać – Najlepiej nie pij – nikt cię nie pozna!
- Przychodzi baba do lekarza. – Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie poważnie. – Żartuje pani!!!?
Kuba w pracy
- Mama pyta się Jasia: – Jasiu dlaczego płaczesz? – Bo śniło mi się że szkoła się paliła. – Nie płacz to tylko sen! – Właśnie dlatego płaczę…
- Mama pyta syna: – Jasiu, jakiś czas temu były w szafce dwa ciasteczka, a teraz widzę tylko jedno. Możesz mi powiedzieć, czemu? – No bo było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego…
- Włóczęga prosi faceta na ulicy o 10 zł. – Kupi pan za to coś mocniejszego? – Nie. – Przegra pan te pieniądze? – Nie. – Założy się pan podczas gry w golfa? – Nie, nie gram w golfa. – Pójdzie pan potańczyć? – Nie tańczę. Facet pyta więc: – Może pójdzie pan do mojego domu, żeby moja żona zobaczyła, co dzieje się z mężczyzną, który nie pije, nie gra w karty ani w golfa, ani nie tańczy?
Zabawne dialogi z Kubą
- Jestem tatą dwójki pełnych energii urwisów i założycielem BubaKids.pl. Pomysł na tę stronę zrodził się z codziennych potrzeb – chciałem stworzyć miejsce, gdzie rodzice znajdą wszystko, czego potrzebują dla swoich dzieci, bez chaosu i kompromisów. Stawiam na jakość, bezpieczeństwo i odrobinę dziecięcej magii.
- Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia: – Co to, znowu jedynka z historii? – Niestety, historia lubi się powtarzać…
- – Tato, w telewizji mówili, że alkohol podrożeje. Czy to oznacza, że będziesz mniej pił? – Nie, to oznacza, że będziesz mniej jadł.
Kuba na wakacjach
- – Mamo… kup mi małpkę. Proszę! – A czym Ty ją będziesz karmił synku? – Kup mi taką z Zoo, ich nie wolno karmić.
- Rozmawia dwóch informatyków, jeden mówi do drugiego: – Słuchaj, może pożyczysz mi 500 PLN, no powiedzmy 512 tak dla równego rachunku.
- – Czym się zajmujesz zawodowo? – Jestem architektem krajobrazu. – O, a na czym to polega? – Kieruję buldożerem.
Kuba i dziewczyny
- Ojciec z synem idą ulicą. Dziecko całą drogę marudzi: – Tato, kup mi lody, no kup mi lody, no kup! Ojciec w końcu nie wytrzymuje: – Ja też bym zjadł loda, ale pieniądze mamy tylko na wódkę!
- Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola. – To nie nasze dziecko – mówi przedszkolanka. Jadą do drugiego. – Nie znamy pana synka – słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego… wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka. W końcu młody nie wytrzymał: – Tato, zaliczmy jeszcze tylko jedno przedszkole, bo się w końcu na ostatnią lekcję spóźnię.
- – Tatusiu, przekonałam się, że mąż mnie zdradza. co mam robić? – Poczekaj, aż wróci mama. Ona w tych sprawach ma większe doświadczenie.
- – Tato, czy nauczyciele dostają pensje? – Oczywiście! – To niesprawiedliwe! Więc dlaczego my – uczniowie – zawsze musimy odwalać za nich całą robotę?
- Dwóch facetów wychodzi z burdelu. Jeden, zdegustowany, pluje na chodnik i mówi: – Moja żona jest lepsza. Drugi też pluje, klepie pierwszego po ramieniu i mówi – Wiesz co, twoja żona naprawdę jest lepsza
- Z dzienniczków uczniowskich: Mateusz leży pod ławką na lekcji geografii udając rodzącą kobietę i wydając przy tym realistyczne odgłosy. Zamknął panią szatniarkę w szatni i żąda okupu. Cieszy się, że dostaje coraz więcej uwag. Cieszy się, bo kolega się cieszy, że dostaje coraz więcej uwag. Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc że pani woźna zwiększyła wydobycie rudy kredy.
- Spotykają się dwaj kumple: – Cześć, co słychać? – A, no wiesz, różnie bywa. – Słyszałem, że się ożeniłeś? – Zgadza się… – Ładna ta twoja żona? – Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej. – Pokaż zdjęcie… O Matko Boska!
redaktor serwisu eleganckie-stoly.pl, gdzie dzieli się wiedzą i inspiracjami związanymi z aranżacją wnętrz oraz wyborem eleganckich stołów i mebli. Pasjonuje się designem, funkcjonalnością i trendami w urządzaniu przestrzeni, łącząc praktyczne porady z estetycznym podejściem do wystroju domu. Jego celem jest pokazywanie, jak odpowiednio dobrany stół może stać się sercem każdej jadalni i salonu.





