Przygotuj się na dawkę czystej, niczym nieskrępowanej siły humoru! Zebraliśmy tutaj zbiór najpopularniejszych i najbardziej absurdalnych żartów o legendarnym Chucku Norrisie. Odkryj, jak jeden człowiek może zmienić prawa fizyki i logiki, wywołując przy tym salwy śmiechu.
Niewiarygodne fakty o Chucku
- Stirlitz budzi się koło drugiej i mówi do siebie: – Pierwsza też była dobra…
- Obwieszczenie Na buzi – plakat, Że w sercu – vacat. (Jan Sztaudynger)
- Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi – ma pani raka! – Baba na to: Niech pan coś zaradzi doktorze! – Niech pani spróbuje robić okłady z błota. – Z błota? Dziwi się baba, myśli pan że pomogą? – Nie wiem czy pomogą, mówi lekarz, ale niech się pani pomału przyzwyczaja do ziemi.
Siła i wytrzymałość Chucka Norissa
- W Zabrzu na budowie majster krzyczy do pracownika "gorola" – Te synek skocz no po halba – Ale panie majster co to jest halba? – Te masz recht, weź dwie.
- Z badań sieci PTK Idea Centertel wynika ze 90% mezczyzn uzywa jako kodu PIN wielkosci swojego penisa z dokładnoscia do 3 miejsc po przecinku… Jaki jest Twoj PIN?
- Rymy i wierszyki Śmieszne wiersze i wierszyki – rymy na wesoło
Chuck Norris a prawa fizyki
- Prawda leży po środku – rzekł grabarz wskazując kilka nagrobków.
- Jak zająć programistę? – Przeczytaj zdanie poniżej. – Przeczytaj zdanie powyżej.
- Baca leży z gaździną w łóżku. Baca wierci się, aż w pewnym momencie zwraca się do żony: – Hanka! Alboś się znów nie domyła, alboś łobory nie domkła!
Jego wpływ na wszechświat
- Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas, bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta: – Gdzie piła? Żona wystraszona odpowiada: – U sąsiada. – A dlaczego dała sąsiadowi? Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem: – Dała, bo piła…
- Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody – stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali. Młody mówi z podziwem: – No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie? – Nie synu, w dupie…
- Wpada zajączek do lisiej nory i woła do bachorów: – Zerżnę wam matkę!!! Na to lisie bachory w ryk. Przylatuje matka i zauważa zajączka, więc z kopyta za nim. A zajączek w nogi! A lisica za nim! Zajączek przebiegł pod zwaloną kłodą, a lisica za nim! Wtem… trach! Lisica zaklinowała się pod kłodą. Wtedy zajączek zaszedł ja od tylu i mówi: – Ładna to ty nie jesteś! Nawet mi się nie podobasz!! Ale obiecałem twoim bachorom…
Codzienne wyzwania Chucka
- Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!
- Wchodzi facet do warzywniaka i mówi: – Poproszę kilogram robaczywych jabłek. – A po co panu robaczywe? – Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.
- Przychodzi facet do lekarza i mówi: – Panie doktorze boli mnie wątroba – A pije pan? – pyta lekarz – Piję, ale nie pomaga.
Chuck Norris kontra reszta świata
- Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta: – Dlaczego płaczesz? – Bo mnie boli – A dlaczego się śmiejesz? – Bo jeż idzie!!!
- -I co, biorą, panie Nowak? – pyta Franek. – Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower…
- Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem. – Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? – pyta nauczycielka. – Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku.
Najbardziej absurdalne legendy
- – Tato co to jest? – To są czarne jagody synku. – A dlaczego są czerwone? – Bo są jeszcze zielone.
- Jasiu rozmawia z ojcem: – Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty! – Dlaczego? – Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać!
- Doniósł struś, że mu żonę poderwał koliber. Milicjant w śmiech: – On ma przecież za mały kaliber. Struś wtedy poruszył cały komisariat: – Owszem, kaliber mały, lecz koliber – wariat.
Moc spojrzenia i uderzenia
- Baca kocha się z Gaździną, nagle Gaździna mówi: – Baco gniewam się! – A za co się gniewacie? – Nie ja się gniewam, tylko wam się gnie…
- Przychodzi baba z zezem zbieżnym do lekarza: – Co pani taka skupiona?
- – Babciu, jak ci smakował cukierek? – Bardzo dobry. – Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował…
- Dwie zakonnice spotykają się i jedna do drugiej mówi: – Teraz to nie można spokojnie po ulicach chodzić, wszędzie gwałcą! – Skąd wiesz?! – Wczoraj byłam… Dzisiaj byłam… i jutro idę…
redaktor serwisu eleganckie-stoly.pl, gdzie dzieli się wiedzą i inspiracjami związanymi z aranżacją wnętrz oraz wyborem eleganckich stołów i mebli. Pasjonuje się designem, funkcjonalnością i trendami w urządzaniu przestrzeni, łącząc praktyczne porady z estetycznym podejściem do wystroju domu. Jego celem jest pokazywanie, jak odpowiednio dobrany stół może stać się sercem każdej jadalni i salonu.





